Szepty spoza nicości

Czym tym razem zaskoczy Remigiusz Mróz, czyli jego “Szepty spoza nicości”

Jestem wielką miłośniczką twórczości Remigiusza Mroza i zawsze bardzo chętnie sięgam po jego książki. Autor ma w zwyczaju wydawanie sporej ilości książek, co bardzo mnie cieszy. Odpowiada mi jego styl, a książki wciągają, dlatego czytam niemal wszystko, co napisze. Kilka dni temu skończyłam czytać jego powieść pt. “Szepty spoza nicości” (https://www.taniaksiazka.pl/szepty-spoza-nicosci-remigiusz-mroz-p-1487833.html), która zrobiła na mnie spore wrażenie. Dawno już żadnej książki nie udało mi się przeczytać w tak szybkim tempie. Można powiedzieć, że pochłonęłam ją podczas jednego wieczoru. To powieść, od której trudno jest się po prostu oderwać.

 Czy warto zadzierać z nazistami

Szepty spoza nicości” to trzecim tom serii przygód Seweryna Zaorskiego. Miałam okazję przeczytać dwa poprzednie tomy, dlatego z ogromną radością sięgnęłam także po ten najnowszy.  Głównym bohaterem książki jest patomorfolog, który mieszka w niewielkiej miejscowości we wschodniej Polsce. Miasteczko to jest dość specyficzne, gdyż historia miesza się tam ze współczesną przestępczością. W tym miejscu żyje i funkcjonuje Seweryn, który co jakiś czas staje przed możliwością rozwiązania jakiejś kryminalnej zagadki. Tym razem trudne czasy hitlerowskie będą mieszały się z tymi współczesnymi. Mężczyzna razem z przyjaciółmi będzie poszukiwał skarbu, który pozostawili naziści z czasów wojny, ale będzie musiał także zmierzyć się z działalnością współczesnych nazistów. Jak to bywa w książkach Mroza, nie zabraknie także płomiennych romansów. Nie chcę zdradzać jednak dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Romans czy kryminał

Remigiusz Mróz po raz kolejny daje swoim czytelnikom świetną książkę. Wiem, że jestem może mało krytyczna wobec tego autora i prawie zawsze wpadam w zachwyt, jeśli chodzi o jego twórczość, ale co ja mogę poradzić,  że jego powieści tak bardzo mi się podobają. Fabuła po raz kolejny zaskakuje i wciąga. Jest ona kompletna, spójna i logiczna. Treść trzyma w napięciu i przez dłuższy czas tak naprawdę nie wiadomo, jak zakończy się ta historia. Bohaterowie wykreowani są naprawdę dokładnie, z dbałością niemal o każdy szczegół. Jedna kwestia niespecjalnie przypadła mi do gustu. Uważam, że zbyt długie opisy pokazujące, czym jest nazizm, były niepotrzebne. Książka była naprawdę dobra, miała w sobie taką mroczną, tajemniczą atmosferę, co sprawiało, że czytało się ją o wiele lepiej. Jak czytam kryminał, to po prostu lubię się bać, czuć niepokój, a autor mi to zapewnia. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami.